Search here...
TOP
Kambodża Kraje

W Phnom Penh i na rajskiej wyspie Koh Rong Samloem czyli wakacje w Kambodży

Wakacje w Kambodży

Wszystkim Kambodża kojarzy się ze słynnym kompleksem świątyń Angkor Wat (o czym możesz przeczytać tu) i słusznie, bo to obowiązkowe miejsce na mapie tego kraju. Tyle, że Kambodża ma do zaoferowania znacznie więcej. Na co więc postawić, spędzając wakacje w Kambodży ? Jakie miejsca odwiedzić ? I gdzie odpocząć ? Już podpowiadamy !

Angkor Wat

W Phnom Penh – wakacje w Kambodży etap pierwszy

Jak większość odwiedzających, tak i my pierwsze kroki w Kambodży postawiliśmy w stolicy tego kraju. Phnom Penh to przeszło milionowe miasto, które bardzo prężnie się rozwija. Jest głównym ośrodkiem przemysłowym i kulturalnym tego kraju. My na zwiedzanie miasta poświęciliśmy zaledwie dwa dni i uważam, że w zupełności wystarczyło. Przede wszystkim chcieliśmy zapoznać się z krwawą historią reżimu Czerwonych Khmerów ( tu trochę więcej o historii).

Przystanek pierwszy – Pola Śmierci

Nic chyba dotychczas nie zrobiło na mnie takiego wrażenia jak ludobójstwo Czerwonych Khmerów. Pola śmierci oddalone od centrum miasta o kilkanaście kilometrów to miejsce, w którym człowiekowi krew odpływa z żył. Gdy przekroczyliśmy mury, ze słuchawkami na uszach z niedowierzaniem wysłuchiwaliśmy tego, co wydarzyło się tu w latach 1975-1979. Masowe groby, tysiące zabitych niewinnych ludzi w tym kobiety i dzieci, które były urojonymi wrogami dyktatora. Drzewo, na którym dokonywano wyroku na niewinnych dzieciach. Stupa wypełniona po brzegi czaszkami zabitych ludzi. Choeung Ek to piekło na ziemi, w którym w sposób bestialski zamordowano około 17000 ludzi.

Przystanek drugi – S21 Tuol Sleng

Kolejnym przystankiem na mapie stolicy było muzeum ludobójstwa, ściśle powiązane z Choeung Ek. To właśnie z S21 przesłuchiwani więźniowie trafiali na Pola Śmierci. Budynek starej szkoły, który dla Czerwonych Khmerów był tajnym obozem przesłuchań. Nie da się opisać tego co człowiek tu zobaczy. Bestialstwo w pełnym wydaniu. Obóz przeżyło zaledwie kilka osób. Jedną z nich jest starszy Pan, którego na co dzień można spotkać na terenie muzeum.

S-21 Tuol sleng

Czas na zmiany – wakacje w Kambodży ciąg dalszy kierunek Pałac Królewski

Zapoznanie się z historią reżimu Pola Pota zdecydowanie nas przygnębiło. Choć ten obraz Kambodży już na zawsze zostanie nam przed oczami, to potrzebowaliśmy zmian. Postawiliśmy na kolejny obowiązkowy punkt programu w stolicy czyli Pałac Królewski. Jak to w Azji bywa na ulicach syf kiła i mogiła, a tu totalny przepych. Wszystko olśniewa: Sala Tronowa, Skarbiec Królewski, Sala Bankietowa, idealne, przystrzyżone ogrody i oczywiście Srebrna Pagoda. Jedna z najpiękniejszych azjatyckich świątyń, wypełniona tonami srebra, kilogramami złota i kryształami. Royal Palace absolutnie przyciąga swoją architekturą, bogactwem i kolorami. Wart jest odwiedzenia.

Pałac królewski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Idealne wakacje w Kambodży – kierunek rajska wyspa

Czas spędzony w Kambodży był bardzo intensywny. Po intensywnym zwiedzaniu obiecaliśmy sobie, że ostatnie klika dni spędzimy na lenistwie i plażowaniu. Na to miejsce wybraliśmy więc wysepkę, która ma zaledwie 9,5 km długości i jest absolutnym rajem na ziemi. Mowa o Koh Rong Samloem. Oddalona około 40 minutowym rejsem od miejscowości Sihanoukville, jest idealnym miejsce na kilkudniowy odpoczynek. Malutkie domki, bungalowy, kilka knajpek i rajskie plaże. Wyspę można tak naprawdę zwiedzić w jeden dzień, ale po co ? Czas płynie tu zdecydowanie wolniej. Nasz pobyt przypadał na początek sezonu, więc i ludzi nie było zbyt wielu. Zdarzały się momenty, że na plaży byliśmy zupełnie sami. Przez tych kilka dni życie niespiesznie kręciło się wokół plażowania, spania i jedzenia.

Koh Rong Samloen

Polski akcent na Koh Rong Samloem

Wyspa jest naprawdę niewielka, nie ma tu jeszcze hotelowych drapaczy chmur, tylko niewielkie zabudowania po obu stronach wyspy. Życie płynie tu swoim tempem. Jeśli ktoś chce przedostać się na druga stronę wyspy musi przedrzeć się przez dżunglę, asfaltu tu jeszcze na całe szczęście nie ma. Pewnego wieczoru przechadzając się niespiesznie w poszukiwaniu knajpki na wieczorną kolacje, otworzyłam menu w jednym z barów przy plaży. Jakie było moje zaskoczenie gdy zobaczyłam polskie placki ziemniaczane. Zdębiałam. Zapytałam kelnerki skąd w menu taka pozycja ? Okazało się że Polka jest właścicielką a i kelnerka, z która twórczo rozmawialiśmy po angielsku też była Polką. Cały wieczór przesiedzieliśmy przy barze słuchając opowieści jak to 10 lat temu rzuciła wszystko. Prace w korporacji, sprzedała mieszkanie i zaczęła nowe życie na kambodżańskiej wyspie Koh Rong Samloem.

Wymarzone wakacje w Kambodży

Kambodża była naszym marzeniem od wielu lat i nie zawiodła. Miejsca, przyroda, zabytki, ludzie i ich historie, to wszystko zbudowało taki obraz kraju jaki sobie wymarzyliśmy. Wielu ludzi podróżujących po Azji stawia Kambodżę na pierwszym miejscu, my chyba też do nich dołączymy. No może jeśli chodzi o kuchnię to nie zachwyca, ale to jedyny jej minus. Mam tylko nadzieje, że pozostanie taka jaka jest, że Chińczycy nie opanują jej w całości niszcząc całe jej dobro. Patrząc jednak na takie miejscowości jak Sihanoukville mam spore wątpliwości…

Koh Rong Samloen

0 Udostępnień

«

»

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *