Search here...
TOP
Japonia Kraje Podróże Podróżniczy poradnik

Japonia – tanio po kraju kwitnącej wiśni

Japonia tanio i spontanicznie – to się da !

Od lat marzyliśmy, żeby zobaczyć kraj kwitnącej wiśni. Odległy, niesamowicie rozwinięty i drogi. Naczytałam się o tym jak to wyjazd trzeba dobrze przygotować, zaplanować, najlepiej z dużym wyprzedzeniem i przy okazji mieć worek pieniędzy. A może tak Japonia w wersji tanio i spontanicznie ? Czy tak się da ? Zdecydowanie tak! My nie planowaliśmy nic. Do kraju kwitnącej wiśni polecieliśmy spontanicznie będąc na Filipinach, o których możesz przeczytać tu. Udowadniając, że nie taki diabeł straszny jak go malują.

Japonia – jak tanio latamy ?

Za lot z Polski do Japonii musimy zapłacić przeszło 2000 złotych. To już dość mocno szarpie za budżet, przynajmniej nasz. Będąc w Azji można kupić lot do Japonii za połowę tej ceny i to dla dwóch osób ! Nasz bilet liniami Jetstar Asia Airways z Manili do Osaki kosztował w granicach 800 zł. Ponadto mamy to szczęście, że lecąc do Japonii, nie musimy starać się o wizę. Zawsze jest to problematyczne, zajmuję trochę czasu i pieniędzy. W tym wypadku przylatujemy, dostajemy stempel w paszporcie i przez 90 dni możemy cieszyć się życiem w tym fantastycznym kraju. Poza tym spontaniczna decyzja o wypadzie do Japonii, wzbogaca nas o kolejne podróżnicze doświadczenia, a one są bezcenne!

Japonia tanio ale z głową !

Nasza organizacja przylotu do Osaki odbyła się w ekspresowym tempie, dobrze, że zdążyłam zabukować pierwsze noclegi. O tym też się nasłuchałam jak to trzeba rezerwować noclegi z dużym wyprzedzeniem, bo nie ma miejsc, albo zostają same drogie hotele. Owszem, jeśli wybierzesz się w okresie naszej majówki, kiedy to w Japonii przypada Golden Week i wszyscy Japończycy ruszają na wakacje to problem pojawi się nie tylko z noclegami ale z transportem, zwiedzaniem i ogólną przyjemnością pobytu. Tłumy i korki gwarantowane wszędzie ! Poza okresem od końca kwietnia do około 5 maja raczej z organizacją noclegów nie powinno być problemu. W naszej opinii standardy hoteli i nie tylko w Japonii są wysokie, wliczając w to publiczne toalety, do których powinna zostać dołączona instrukcja obsługi ! Warto więc korzystać z ofert sieciowych hoteli czy mieszkań do wynajęcia (z takiego korzystaliśmy np. w Osace).

O transporcie – nie tak strasznie jak o nim piszą !

Japan Rail Pass o nim trąbią wszyscy ! Do Japonii bez niego raczej się nie ruszaj. Owszem jeśli planujesz przemieszczanie się szybkimi pociągami więcej niż raz i ogólnie masz zamiar spędzić trochę czasu w środkach transportu to fakt, ten otwarty bilet z pewnością się opłaci. Do tanich nie należy, za osobę trzeba zapłacić przeszło 1000 zł ale zwróci się po dwóch przejazdach pociągami Shinkansen. Problem jest jeden i to zasadniczy. Ten cudowny wynalazek jakim jest Rail Pass należy z wyprzedzeniem załatwić przed wylotem do Japonii. Bilet jest tylko dla cudzoziemców, a załatwić go można przez firmy, biura, w internecie jest tego sporo. Co jednak zrobić w przypadku gdy pomysł i realizacja wyjazdu do Japonii odbyły się w kilka dni ?

Organizacja transportu to podstawa

O zakupie Rail Pass w naszym przypadku nie było mowy. Choć ponoć od jakiegoś czasu wprowadzono możliwość zakupu tej karty w Japonii tyle, że jest dużo droższa, a ja nie do końca znam temat więc się nie wypowiem. Z przejażdżki najszybszym pociągiem świata Shinkansen też nie chcieliśmy rezygnować, bo to przecież jedna z największych atrakcji. Nasz pobyt zorganizowaliśmy więc tak, żeby super szybkim pociągiem przejechać się tylko  raz i było to na trasie Osaka – Tokio. Polecamy z całego serca tą trasę widok na wulkan Fudżi zachwyca. A ponadto postanowiliśmy do żadnego z miast nie wracać. Tak oto powstał świetny plan na Japonię. Przylecieliśmy do Osaki, następnie autobusem pojechaliśmy do Kioto, shinkansenem można powiedzieć „polecieliśmy” do Tokio i ze stolicy wróciliśmy do Polski. Przy takim planie Japan Rail Pass do niczego nie był nam potrzebny, a budżet nie został nadszarpnięty.

wulkan Fudżi

Nie spać, zwiedzać !

Wychodzimy z założenia, że skoro już tu jesteśmy to na zwiedzaniu oszczędzać nie będziemy. Jaka jest szansa, że w tym samym miejscu znajdziemy się jeszcze raz ? Mała. Dlatego na tym nie oszczędzamy. Atrakcje w Japonii jak wszystko do tanich nie należą, ale też nie wszędzie zwalają z nóg. Przykładowo za wejście do Nijo-Jo Castel w Kyoto zapłaciliśmy 2060 JPY za 2 osoby (73,64 zł). Za wstęp do świątyni Kinkaku-ji ( Złoty Pawilon ) 400 JPY za osobę, ale już na przykład za słynne Fushimi Inari nie zapłaciliśmy nic. Dla szukających oszczędności są też darmowe alternatywy jak przy Tokyo Skytree. Wjazd na najwyższą wieżę świata kosztuje 3100 JPY za osobę czyli jakieś 212 zł. Mimo wszystko nadal uważam, że warto ! Jeśli ktoś jednak nie ma ochoty wyskoczyć z takiej gotówki może wybrać się do Tokyo Metropolitan Government Building observation room na 45 piętro za darmo.

Tokyo Skytree

Jeść musi każdy, a japońska kuchnia jest najlepsza !

Najlepsza kuchnia na świecie i jedna z najzdrowszych. Osobiście za sushi mogę dać się pokroić. Uwielbiam i najchętniej zajadałabym się tym bez końca. Berwidek podziela moje zdanie, więc oboje trafiliśmy do kulinarnego raju. A co z cenami ? Są zróżnicowane. Zdecydowanie pod każdym względem nie jest tak źle jak w Norwegii, tam jechaliśmy na liofilizowanym żarciu cały czas. Tu cieszyliśmy się kuchnią japońską w pełni. Ceny w restauracjach są od przystępnych do zdecydowanie odlotowych. Knajpy odwiedziliśmy kilkakrotnie zarówno w Kioto jak i Tokio. I tak na przykład za pyszne sushi z dobrym piwem za dwie osoby w Uobei Shibuya Dogenzaka w Tokio zapłaciliśmy niecałe 80 zł, a do tego zabawa była przednia. Zamówienia robiło się na tablecie, a jedzenie przyjeżdżało na taśmie. Do tego każdy mógł kontrolować swój rachunek na monitorze.

Japonia tanio ? w supermarketach się jada w dodatku 50% taniej

Podstawowym miejscem gdzie jadaliśmy były supermarkety i sieci takie jak Family Mart, 7eleven czy Lawson. Początkowo byłam sceptycznie do tego nastawiona, myśląc że jedzenie będzie słabe, przetworzone i ogólnie niesmaczne. Nic bardziej mylnego ! Jedzenie przygotowywane jest na bieżąco. W Japonii nic nie może się zmarnować i je się świeże, więc o sprzedaży gotowych dań następnego dnia nie ma mowy. Warto więc udać się do sklepu po godzinie 18:00 kiedy to zaczynają się przeceny. Najpierw nieśmiało od 20-30% skończywszy na 50%. Uczta za pół darmo ! Poza tym duże markety i niektóre z podanych sieci mają wydzielone miejsca do siedzenia. Nie tylko w spokoju można spożyć posiłek, ale są dostępne mikrofalówki, dystrybutory z napojami, jednorazowe sztućce, jednym słowem wszystko co niezbędne.

sushi w supermarkecie w Osace

Japonia tanio czyli gdzie kupisz wszystko po 100 ¥ 

Daiso, czy Can Do to sieci sklepów z serii „wszystko po 4 złote„. Tylko, że te sklepy potrafią być nawet 4 piętrowe i można tam wyposażyć kuchnię, łazienkę, ubrać się, czy zakupić całkiem fajne pamiątki. Byliśmy częstymi gośćmi w sklepach Daiso. Potrzebowaliśmy na przykład kilku par skarpetek czy parasolki. Świetna jakość za cenę 4 złotych ! Każda wizyta oczywiście zakończyła się zakupem również drobnych pamiątek w postaci breloczków, pałeczek czy innych drobiazgów.

Do następnego…

Japonia jest w czołówce najdroższych państw na świecie. Niemniej pozwala się zobaczyć ludziom o różnej zasobności portfela, bez zbędnych przygotowań i planów, choć z rozsądkiem i głową na karku. Nas Japonia zachwyciła. Przyjdzie czas na powroty, tego jesteśmy pewni. Z bagażem doświadczeń i przekonaniem, że to NIE jest kraj tylko dla bogatych ludzi….

kwitnąca wiśnia

 

0 Udostępnień

«

»

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *