Search here...
TOP
Gruzja Kraje Podróżniczy poradnik

Tbilisi – co zobaczyć będąc w stolicy Gruzji ?

Tbilisi – a co to oznacza ?

Czy wiecie, że nazwa miasta Tbilisi pochodzi od gruzińskiego słowa tbili i oznacza ciepłe źródła ? Ja też tego nie wiedziałam, dopóki nie znalazłam się w gruzińskiej bani. O tym, że jest to obowiązkowy punkt programu przeczytałam w książce  Gaumardżos ! Opowieści z Gruzji. Zresztą po tej lekturze już kochałam Gruzję, a jeszcze tam nie byłam.

Najważniejszy punkt na mapie Tbilisi

Gdzie wiec musisz zawędrować będąc w stolicy Gruzji ? Bezdyskusyjnie do dzielnicy Abanotubani, gdzie znajdują się łaźnie siarkowe. Jeśli będziesz miał problem ze znalezieniem bani, nic się nie martw idź za zapachem zgniłych jaj, dotrzesz na pewno. Nie wystarczy tylko napawać się zapachem z zewnątrz, należy skorzystać z oferty jednej z łaźni. I to nie tylko z kąpieli siarkowych, ale z szorowania szmatą i masażu u łaziebnych 😉. Jest to jedna z tych rzeczy, którą trzeba w życiu przeżyć. A samopoczucie po ? Dawno tak dobrze się nie czułam.

Gdzie dalej ?

Po doznaniach w bani zdecydowanie trzeba napić się piwa i zjeść coś dobrego. O to w Gruzji nie trudno, kuchnie mają świetną. A o 5 rzeczach, które należy spróbować w gruzińskiej kuchni przeczytasz tu. Następnie należy udać się do starej części miasta.

Stare miasto 

To miasto ma duszę, a najbardziej stara jego cześć. Warto tu po prostu pospacerować po uliczkach i poczuć ten klimat. Zatrzymując się obowiązkowo na ulicy Shavteli przy Marionette Theater Rezo Gabriadze, gdzie mieści się krzywa wieża zegarowa jego autorstwa. Zegar jest nietuzinkowy, poza ciekawą konstrukcją dwa razy dziennie można zobaczyć mini spektakl „cykl życia”.

Mateczka Gruzja – nie taki mały symbol

Kartlis deda czyli Matka Gruzja, 20-metrowy posag kobiety, górujący nad miastem. Znajduje się niedaleko twierdzy Narikala i jest symbolem Tbilisi. Jak to mówią Gruzini winem wita przyjaciół, dla wrogów dzierży miecz. Wrogów im, w życiu nie brakuje…. a wino maja wyśmienite. Najlepiej na wzgórze wybrać się po zmroku, widok na miasto jest godny wysiłku jaki trzeba włożyć żeby wdrapać się na górę.

Tbilisi Mateczka Gruzja

Tbilisi nocą

Największe w Gruzji

Sobor Trójcy Świętej czyli największa budowla sakralna w Gruzji. Wzniesiona na wzgórzu Świętego Eliasza jest naprawdę monumentalna. Największe wrażenie robi jednak z zewnątrz, w środku natomiast panuje raczej surowa atmosfera.

W kierunku Azerbejdżanu na spotkanie z Polakami 

Dawit Garedża to kompleks monastyrów na granicy z Azerbejdżanem (około 80 km od stolicy). Żeby się tam dostać należy w godzinach porannych dotrzeć na Plac Wolności w Tbilisi i przy punkcie informacyjnym wykupić wycieczkę. Klasztor Dawita Garedży, to dobrze zachowany monastyr wykuty w skale, w którym do dziś mieszka kilku mnichów. W okolicy można zafundować sobie godzinny spacer wzdłuż granicy z Azerbejdżanem. Widoki iście stepowe. Największą jednak atrakcją dla nas Polaków jest mijana w drodze powrotnej miejscowości Udabno. A dokładniej mówiąc Oasis Club. Założony przez parę śmiałków z Polski bar, który stoi pośrodku niczego. Jeśli komuś uda się tam dotrzeć to zobaczy na własne oczy, że mieli cholernie dużo odwagi, żeby w takim miejscu otworzyć knajpę.

 

Dawit Garedża

Granica z Azerbejdżanem

Oasis club – Udabno

0 Udostępnień

«

»

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *