Search here...
TOP
Gruzja Kraje

Swanetia – trekking w najpiękniejszym regionie Gruzji

Swanetia 

Do niedawna dość niedostępna. Zamieszkała przez Swanów, po dziś dzień utrzymana  jest w regionalnym stylu. Leżąca u podnóża najwyższych szczytów Kaukazu. O nieskazitelnej przyrodzie, z charakterystycznymi kamiennymi basztami, w których szukano schronienia przed krwawą zemstą rodową. Taka właśnie jest Swanetia, naturalna, po prostu piękna !

Swanetia

Jak tam dotrzeć ?

Swanetia to wysokogórski region, a leżąca w jej gónej części wioska Ushguli, jest najwyżej zamieszkałą osadą w Europie. Wśród ośnieżonych szczytów Kaukazu, przez cały rok toczy się tam życie. Choć nie wyobrażam sobie jak to wygląda w czasie srogiej zimy ! Dotarcie tam latem stanowi już nie lada wyzwanie. My dotarliśmy tam nocnym pociągiem ze stolicy kraju Tbilisi (o atrakcjach Tbilisi możecie przeczytać tu). W okresie wakacyjnym warto miejsca rezerwować z wyprzedzeniem. Po dotarciu do Zugdidi wsiedliśmy w jedną z wielu dostępnych marszrutek i udaliśmy się w dwu godzinna przejażdżkę górskimi zboczami do Mestii. Jest to trasa dla ludzi o mocnych nerwach. Żałowałam, że siedzieliśmy z przodu, wolałam tego nie widzieć.

Mestia

Stolica Swanetii – Mestia

To malutkie miasteczko, będące stolicą regionu położone jest w cieniu takich gór jak: Szchara ( najwyższy szczyt Gruzji) czy słynna, majestatyczna Uszba (dla wielbicieli gór o Uszbie do poczytania na blogu kartka z podróży). Ma swój klimat, niemniej rośnie już na nie tak mały kurort. Przepełniona średniowiecznymi basztami, stanowi świetne miejscem dla ludzi ceniących sobie aktywny tryb życia. Trekkingów do wyboru kilka tu mamy, a najpopularniejszym jest trasa z Mestii do Ushguli.

Swanetia

Najpopularniejszy trekking w Swanetii czyli trasa z  Mestii do Ushguli

W sezonie letnim jeśli nie ma zbyt obfitych opadów deszczu trekking zajmuje około 4 dni, a szczegółowych informacji można zaczerpnąć z biurze turystycznym w centrum Mestii na Seti Squere. Trekking nie jest wymagający, ale całość to prawie 60 kilometrowa trasa do przejścia. Rozpoczyna się na głównym placu w Mestii, a kończy w Ushguli. Pierwszego dnia do przejścia jest 16,1 km do miejscowości Zhabeshi. Drugi dzień to 10,6 km spacer do Adishi. Trzeciego dnia do pokonania jest najdłuższy odcinek (18,7km) do Iprali, a ostatni dzień to 12,4 km do celu, czyli Ushguli. Jeśli ktoś dysponuje czasem i chęciami to zdecydowanie opcja trekkingowa jest przyjemniejsza, od kolejnej górskiej przejażdżki marszrutką.

Jeziorko Koruldi

Trekking do jeziorka Koruldi – wielkie rozczarowanie czy jednak piękno natury ?

Jednodniowy trekking do jeziorka Koruldi jest dobrą alternatywą dla osób preferujących wycieczki na lekko. Jest to tak naprawdę kilku godzinny spacer dla każdego. My na trasie spotkaliśmy młode małżeństwo zresztą z Polski, które z kilkumiesięcznym maluszkiem dzielnie wspinało się do góry. Docierając na miejsce na pierwszy rzut oka możemy czuć się lekko rozczarowani, gdyż próżno szukać tam górskich jezior jak Morskie Oko. To raczej większa kałuża, ale wystarczy rozejrzeć się dookoła i już widok rekompensuje nam brak okazałych jezior. Potęga gór, przestrzeń, soczysta zieleń i najszczęśliwsze konie jakie w życiu widzieliśmy.

jezioro Koruldi

Ushguli w sercu Swanetii

Absolutny koniec świata, gdzie zdani byliśmy na łaskę mieszkańców. Całe piękno tego miejsca polega na tym, że nie uświadczymy tu wysokiej klasy hoteli, supermarketów czy innych tego typu atrakcji. Ta wioska, która została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, oczarowała nas biegającymi wolno świniami, krowami przechadzającymi się wśród kamiennych wież, regionalnym klimatem i gościnnością mieszkańców. Mimo, iż co roku coraz to więcej turystów odwiedza tą małą osadę, nie uważam żeby zatraciła swój klimat.

Ushguli

Trekking do Lodowca Shkhara

Ushguli jest naprawdę malutką wioską, więc spędzenie tam 2 dni w zupełności wystarczy. Jedną z opcji na wypełnienie czasu,  jest około 6 godzinny trekking pod lodowiec Shkhara. Naprawdę jest to przyjemny spacer, pozbawiony jakichkolwiek trudności.

Ushguli

Liczę na to, że jeszcze kiedyś uda nam się tam wrócić, a piękno tego regionu pozostanie niezmienne.

0 Udostępnień

«

»

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *