Search here...
TOP
Filipiny Kraje Podróże

Wyspa Cebu – perła wśród tysięcy wysp na Filipinach

Wyspa Cebu perła wśród Archipelagu Filipin 

Archipelag Filipiński składa się z kilku tysięcy wysp. Na każdej znajdziemy coś co warto by było zobaczyć. Wybór prosty nie jest. Bohol i wzgórza czekoladowe ? A może Manilę i pola ryżowe ? Siquiro i wodospady ? Albo jeszcze Siargao i raj dla surferów ? Od tych wszystkich możliwości zawrót głowy gwarantowany. Na co więc postawić mając zaledwie dwu-tygodniowe wakacje ? Pędzimy z małą podpowiedzią. Po pierwsze Palawan, gdyż swego czasu został okrzyknięty jedną z najpiękniejszych wysp na świecie, o nim możecie przeczytać tu. Drugą wyspą jest Cebu. I o niej będzie mowa. Dlaczego wyspa Cebu jest perłą wśród filipińskich wysp ?

Pierwszy przystanek Cebu City

Nie ominiemy tego miasta, a szkoda. Cebu City o mały włos nie zepsuło nam właśnie spełniającego się marzenia o pobycie na Filipinach. Okropnie zakorkowane miejsce, pełne drapaczy chmur i nieograniczonej ilość świńskiego jedzenia. Znalezienie świeżej ryby graniczy tu z cudem. Dowiedzieliśmy się nawet o istnieniu nowego fast foodu o nazwie Jollibee. Serwują tam kurczaka pod każdą postacią. Ograniczenie pobytu w tym mieście do bezwzględnego minimum to najlepsze co możemy zrobić.

Wyspa Cebu dlaczego to perła ?

Wszystko za sprawą niesamowitych Kawasan Falls. To natura w czystej postaci. Niesamowite wodospady, turkusowa woda, jaskinie, po prostu magiczne miejsce. Kawasan Falls zlokalizowane są na południu wyspy nieopodal turystycznej miejscowości Moalboal, a jeszcze bliżej mniej znanej Badian. Dotrzeć tam można miejskim autobusem z Cebu City. Koszt to około 180 peso za osobę. Czas przejazdu 3-4 godziny. Busy odjeżdżają co pół godziny.

Przed wodospadami lepszy Badian niż Moalboal

Samo Badian to malutka miejscowość raczej mało turystyczna, która nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Targ rybny, pełen świeżych owoców morza to największa atrakcja miejscowości. Zjedzenie tam jednak świeżej ryby nie jest już takie proste. Na pobliskich grillach smażą się tylko kurczaki. My żeby zjeść jakąś zdechłą rybę musieliśmy przejechać przeszło 2 kilometry do przydrożnej knajpy. W późniejszym czasie pewien uroczy Kanadyjczyk wyjaśnił nam co należy zrobić na Filipinach, gdy mamy ochotę na rybę, a w knajpie nie ma jej w menu. Cytuję: „Kupujesz rybę na targu, idziesz do baru i grzecznie prosisz o jej usmażenie. Nic prostszego ! Wybranie miejscowości Badian, a nie Moalboal przed wyprawą na wodospady ma jedną ogromną zaletę. Jaką ? A mianowicie czas dojazdu na Kawasan Falls. Jest to najważniejsza rzecz podczas planowania wycieczki.

Klucz do sukcesu na Kawasan Falls

Przygoda na Kawasan Falls była jedną z najfajniejszy w naszym życiu. Dlaczego ? Przede wszystkim dlatego, że pięknem otaczającej nas natury cieszyliśmy się praktycznie sami ! Wodospady, to jedna z najpopularniejszych atrakcji na Filipinach. Dziennie odwiedza ją około tysiąca ludzi. Niezależnie od tego jakie biuro wybierzemy, jest ich pod dostatkiem i wszystkie w podobnych cenach (1500-2000 peso za osobę) kluczem do sukcesu jest godzina rozpoczęcia zabawy. Zgodnie z sugestią naszego przewodnika rozpoczęliśmy o 6:30 rano. Co okazało się być strzałem w dziesiątkę. Poza nami na całym odcinku trasy było jeszcze pięcioro ludzi. Cud natury należał do nas !

Jak wygląda plan wycieczki  

Startujemy o godzinie 6:30. W Badian wielkiego wyboru hosteli nie ma, my spaliśmy w OYO 454 Ging Ging Tourist Inn. Następnie przejeżdżamy do bazy biura. Po przygotowaniach, następuje podwózka na motorach w górę kanionu. Krótka prelekcja o tym co wolno a czego nie i START ! Pierwszy odcinek to około 20 minutowy trekking. Jest też inna opcja dla chętnych możliwość zjazdu na linie za 500 peso. I gwóźdź programu przeprawa przez wodospady. Tego się nie da opisać, to trzeba przeżyć ! Podczas całej przeprawy wykonuje się kilka skoków z wodospadów (najmniejszy ma dwa metry, największy trzynaście). Co najważniejsze nie trzeba skakać, każdy wodospad można obejść. Ustaliliśmy, że dla bezpieczeństwa nie skaczemy, w praktyce, pochłonięci zabawą oczywiście skoczyliśmy. Fakt, tylko dwa razy i to tam gdzie ryzyko wydawało nam się najmniejsze. Cała zabawa zajęła nam około 2 godzin, w cenie był też lunch w bazie i transport do Moalboal.

Kawasan Falls

Przygotowanie to podstawa

Zabawa na Kawasan Falls do bardzo mokrych należy. Generalnie cały czas spędzamy w wodzie. Raz płytkiej czasem zdecydowanie głębszej. Jak więc się przygotować ? Najlepiej zabrać ze sobą tylko kamerkę GoPro, telefon z wodoodporny etui (można zakupić na miejscu za 150 peso) i ciuchy na przebranie, które zostają w bazie. Nic więcej. Na sobie najlepiej mieć getry i koszulkę. My byliśmy w krótkich gaciach i też było dobrze. Największy problem jest z obuwiem. Biorąc pod uwagę, że cały czas przedzieramy się wśród skał najlepiej jest mieć buty do wody. Wiem to po fakcie, my ich nie mieliśmy i objechaliśmy w sandałach, ale z pewnością klapki rady nie dadzą.

Wyspa Cebu i kolejna jej perełka – Moalboal

Po przeżyciach na wodospadach udaliśmy się do Moalboal, na kilkudniowy odpoczynek. Bardzo przyjemne miasteczko, pełne knajpek i baz nurkowych. Żałuje, że nie mam licencji nurka, różnica w cenie dla tych co ją mają, a tych co nie to: 1500 do 4000 peso. Do Moalboal ludzie przybywają z całego świata, żeby nurkować z ławicami sardynek. Na szczęście przy zwykłym snoorkelingu też można tego doświadczyć. Coś niewiarygodnego wielu doświadczonych nurków mówiło nam, że nigdzie indziej czegoś takiego nie widzieli. Ściana mieniących się, srebrzystych ryb. W Moalboal spędziliśmy dwa dni i skorzystaliśmy również z tzw. hopping island, o którym wspominaliśmy już we wpisie o Palwanie.

Moalboal

Pescador island

Pogoda przez ostatnie dni nas nie rozpieszczała, często padał deszcz. Na szczęście w dniu naszej wycieczki szczęśliwie wyszło słońce. Plan zakładał więc nurkowanie z maską w okolicach rafy koralowej przy Pescador island. Następnie popłynęliśmy w okolice gdzie spotkać można żółwie, a na samym końcu wisienką na torcie było nurkowanie z sardynkami. Tym miłym akcentem zakończyliśmy nasz pobyt na wyspie Cebu i całą przygodę na Filipinach.

 

0 Udostępnień

«

»

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *